Panama
Panama od samego początku swego istnienia, była bardzo silnie związana z USA, zarówno pod względem politycznym jak i ekonomicznym, Uzależnienie to wzięło się z faktu, że USA chciało wybudować kanał łączący oba oceany, właśnie na terytorium Panamy. W zasadzie do wieku XX Panama pozostawała poza planami i aspiracjami wschodzącemu imperium, jednakże w planach pojawiła się chęć budowa kanału…
Tak więc, USA zainteresowało się niepodległościowymi dążeniami Panamczyków.
W owym czasie w Kolumbii trwała wojna domowa, pomiędzy konserwatywną władzą a liberałami, wtedy Stany Zjednoczone wkroczyły do boju, początkowo chroniąc jedynie linie kolejowe w Panamie, później rozbrajając wojska kolumbijskie na terenie Panamy aż w końcu zmusiły obie strony do zakończenia wojny i uznania niepodległości tego małego kraju przez rząd kolumbijski.
Dlaczego wybrałem Fedorę ?
Miałem 80gb partycję wolną na dysku komputera stacjonarnego. Gentoo mnie znudziło, Debiana (i debianopodobnych) miałem już dosyć – postanowiłem zainstalować jakąś inną dystrybucję Linux’a. Wybór padł na Fedorą – wprawdzie nie jest ona dla mnie całkiem nowa, swego czasu bawiłem się Fedora Core 1,2 oraz 3. Wtedy nie zachwycił mnie ten projekt, ale od tego czasu minęły już 3, może 4 lata i doszedłem do wniosku że wiele się mogło zmienić. Utwierdzały mnie w tym przekonaniu liczne komentarze zachwytu nad tą dystrybucją oraz wysoka, czwarta, pozycja na distrowatch.org.
Czy się zawiodłem ?
I tak, i nie.
Fedora nie jest systemem przeznaczonym dla każdego – należy włożyć nieco w pracy w dostosowanie tej dystrybucji do własnych potrzeb, szczególnym utrudnieniem mogą być specyficzne gałęzie repozytoriów (tzw. generyczność).
W błędzie są również osoby które uważają, że Fedora jest łatwą, klikaną, dystrybucją – bez konsoli ani rusz. Nie uświadczymy w niej żadnych (dobrze działających) graficznych konfiguratorów – nawet standardowy zarządca paczkami działa przeciętnie.
Z drugiej strony jest stabilna – nic się nie wywala, nic nie spowalnia – wszystko działa, „tip top”. Rzekoma niestabilność jest często powielanym mitem wśród społeczności GNU/Linux – z ręką na sercu przyrzekam, jest bardzo stabilna.
Dzieje się tak mimo włączania do oficjalnych repozytoriów oraz gałęzi systemu świeżych, jeszcze dobrze nie przetestowanych pakietów. Repozytoria są zasobne a paczki często aktualizowane i sprawnie zarządzane. Są dodawane pakiety użytkowników i widać, że developerzy dbają o to.
W dodatku Fedora jest jedną z najbezpieczniejszych dystrybucji. Już zaraz po instalacji. Kapelusik jest pierwszym systemem który domyślnie zawiera program SELinux, która modyfikuje jądro pod względem bezpieczeństwa.
(więcej…)
Górniku wróć !
Kiedy w 1998 roku rozpoczęto masowe zwolnienia w sektorze górniczym (do 2001 roku, odeszło z pracy, blisko 100 tys górników), żaden z neoliberalnych piewców “restrukturyzacji” górnictwa, nie wziął pod uwagę, że pobyt na węgiel może rosnąć i bez zwolnień, górnictwo przetrwać.
Dzisiaj karty się odwracają - pobyt na węgiel rośnie a w kopalniach brakuje rąk do pracy, bo młody górnik nie chce pracować za 1300 zł miesięcznie (taka jest prawdziwa pensja dla młodych górników, nie bajońskie sumy którymi operują mainstreamowe media). Nie da się ukryć, że owa “restrukturyzacja”, która była tylko katastrofą socjalną, ekonomiczną i społeczną dla Śląska, pozbawiając wielu osób jakieś perspektywy na przyszłość i możliwości godnego życia. W dodatku wzorowana była na podobnej reformie przeprowadzonej przez “żelazną damę” w Wielkiej Brytanii. Zdaje się tylko, że obserwacje tej “reformy” nie były bardzo wnikliwe i nie wzięto pod uwagi, jaką spowodowało to katastrofę dla wysp brytyjskich - poza kwestiami społecznymi (czy socjalnymi) doprowadziła do kuriozalnej sytuacji - Wielka Brytania która stoi na węglu, musi importować węgiel (min. z Polski).
(więcej…)
Kot Fritz
Dzisiaj na TVP Kultura został wyemitowany “Kot Fritz”, jeden z najlepszych a zarazem najbardziej kontrowersyjnych filmów animowanych, stworzonych w USA. W samych Stanach objęty został cenzurą, albowiem cenzorzy uznali go, za pierwszy, pornograficzny film animowany przez co nie został dopuszczony do oficjalnego obiegu. Tyle oficjalnie a prawdziwych powodów cenzury możemy się jedynie domyślać…
Opowiastka o kocie Fritzu, powstała na bazie komiksu autorstwa Roberta Crumba, wydawanego od końca lat 50-tych aż do teraz i pomimo swej długowieczności i uniwersalności problemów, poruszanych przez autora, komiks ten nie zostałby spopularyzowany gdyby nie “ekranizacja”.
Świat przedstawiony przez autora, to świat w którym policjanci to świnie, koty to cwaniaki, czarni to wrony - świat w którym faszyści uwielbiają seks i przemoc a państwo żydowskie kontroluje Nowy Jork i Los Angeles, świat kapitalizmu a po drugiej stronie, rewolucji.
Ameryka jawi się w nim jako zdegenerowany kraj (na fali “wolnej miłości”, narkomani, alkoholizmu), pełen patologii, biedy i wyzysku. Następuje dogłębna krytyka działania policji, systemu społecznego, systemu szkolnictw, establishmentu czy w końcu samego systemu ekonomicznego w USA i segregacji rasowej.
Stallman: Nie zamierzam mówić językiem wydawców
Z Richardem Stallmanem, znanym hakerem i jednym z twórców ruchu wolnego oprogramowania, założycielem projektu GNU oraz Free Software Foundation, współtwórcą licencji GNU GPL rozmawia David De Ugarte.
To, co nazywamy ruchem wolnego oprogramowania, rozszerza się na copyleft, za pomocą którego kopiuje się książki. Uważa pan, że to jest naturalne. Czy filozofia wolnego oprogramowania i filozofia copyleft idą razem w parze?
Nie zupełnie. Książki mają różne cechy. Jedne są encyklopediami, słownikami, praktycznymi poradnikami. Inne są o sztuce, przedstawiają opinie rożnych ludzi. Nie sądzę, aby sprawy etyczne można było oddzielić od charakteru książki. Książki, które służą celom praktycznym takim jak nauka języków, czy poradniki i encyklopedie powinny być rozpowszechniane bezpłatnie. Inne niekoniecznie. Mamy już wolną encyklopedię - Wikipedię. Największą na świecie. Zdaję się, że istnieje też słownik hiszpański, do którego ludzie mają bezpłatny dostęp.
A co pan sądzi o muzyce? Jak się ma do niej filozofia wolnego oprogramowania?
To jest problem bardzo złożony. Nie mam na to pytanie odpowiedzi, która by mnie satysfakcjonowała. Na pewno ludzie powinni mieć prawo do niekomercyjnego dzielenia się muzyką. Jest to konsekwencją zmian technologicznych. Gdy mówimy o książkach, to kiedyś istniały wyłącznie drukarnie i tylko drukarze mogli skutecznie drukować książki, a więc ten problem nie istniał. Był to problem technologiczny, a nie prawny. Teraz pojawia się problem prawny. Nadchodzące zmiany mogą zupełnie zmienić nasze prawa. Nie zmienią fundamentalnych zasad moralnych, na których one się opierają. Te pozostają niezmienne, ale zmieniają się zastosowania praktyczne opierające się na tych zasadach.
(więcej…)
Zabajone Gentoo
Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem zmiany używanej dystrybucji Linuksa na moim komputerze stacjonarnym. Wahałem się nad powrotem do Slackware lub instalacji Gentoo, gdyż z jednej strony potrzebowałem szybkiej i stabilnej dystrybucji - chociaż z drugiej strony nie chciało mi się wszystkiego, samodzielnie, konfigurować, dlatego zaryzykowałem i zainstalowałem Sabayon Linux.
Sabayon jest włoską dystrybucją Linuxa, którego nazwa pochodzi od popularnego, w tym południowym kraju, deseru i rzeczywiście - porównanie jest najbardziej trafne - Sabayon jest deserem wśród wszystkich dystrybucji Linuxa.
Dlaczego potrzebne są nam wysokie, progresywne podatki ?
Dyskusja nad podatkami to nie tylko dyskusja czysto ekonomiczna ale także społeczne, która często bywa spychana na boczny tor przez neoliberalną prawicę, starając się celowo pominąć ten wątek w dyskusji nad problemem.
Jednocześnie zwolennicy neoliberalnej teorii za wszelką cenę chcą przedstawić nieprawdziwe argumenty za obniżaniem podatków (dla najbogatszych), tak by się stały prawdami objawionymi.
Często w tej argumentacji pojawiają się kwestie: zwiększenia inwestycji, zaoszczędzenia przez pracodawcę, co ma dać możliwość zwiększenia zatrudnienia, etc.
Tylko to wszystko jest mitem, wokół którego obracają się prawicowi myśliciele odrzucając wszelkie dowody, albowiem nie istnieją żadne, empiryczne, przesłania na wpływ stawek podatkowych na bezrobocie czy wzrost gospodarczy.
Można powiedzieć że dzieje się na odwrót – Dania w której mamy do czynienia z najwyższymi podatkami w Europie, ma znacznie mniejsze bezrobocie (3,4% na stan ze stycznia 2007) niż USA (około 7%) a przecież to USA jest mekką dla wszystkich liberalnych myślicieli. Dodatkowo państwa skandynawskie charakteryzują się bardzo dużym zatrudnieniem ludzi w wieku produkcyjnym (ponad 70%) a ludzi czynnych zawodowo pomiędzy 60 a 70 rokiem życia wynosi 72%, co jest znacznie wyższym odsetkiem niżeli w USA.
Inicjatywa Przeciwko Płatnym Studiom
Dużo i często piszę o moim sprzeciwie wobec odpłatności dla szkolnictwa wyższego i dlatego przy tej okazji warto zareklamować stroną internetową inicjatywy przeciwników odpłatności za studia: http://ipps.glt.pl/
Sprzeciwiamy się wprowadzaniu jakichkolwiek opłat za studiowanie. Chcemy żeby zdolności a nie zasobność portfela decydowały o możliwości zdobycia wykształcenia. Uważamy, iż system płatnych studiów zamyka drogę do wykształcenia ludziom z uboższych rodzin gdyż nie będzie ich zwyczajnie na nie stać. Już teraz wiele osób rezygnuje z dalszego kształcenia lub zamiast iść na studia dzienne, mimo zdolności, wybiera zaoczne, które dają możliwość pracowania i studiowania, gdyż nie są w stanie zapłacić za wynajem mieszkania, podręczniki i inne niezbędne rzeczy. Wprowadzenie kolejnych opłat jeszcze pogłębi podziały w społeczeństwie gdyż zwiększy się liczba osób niemogących sobie pozwolić na wyższe wykształcenie.
(więcej…)
Niepodległe Kosowo
Popieram dążenia niepodległościowe wielu krajów, narodów, społeczeństw, czemu dałem na przykład wyraz w moim wpisie “Kurdowie…“, popieram niepodległość Kraju Basków, Katalonii, Palestyny, Kurdystanu, Czeczeni ale niepodległości Kosowa nie popieram i nie poprę.
Uważam, że nie potrzebne jest na mapie Europy kolejne Quasi państwo, całkowicie zależne od USA oraz Unii Europejskiej, które nie będzie w stanie samodzielnie stać na straży swojej suwerenności.
Nie popieram rozmów pomiędzy Rosją, UE oraz USA w sprawie niepodległości Kosowa, co jest łamaniem Karty Narodów Zjednoczonych, albowiem ta zakazuje dokonywania jakichkolwiek zmian terytorialnych państw trzecich bez ich udziału, wiedzy oraz aprobaty i niezależnie od wyniku tych rozmów, Serbia zostanie postawiona przed faktem dokonanym a zmiana granic nastąpi na podstawie jednostronnej umowy.
W dodatku niesie to za sobą wiele zagrożeń dla stabilności rejonu Kaukaskiego → w takim razie dlaczego Rosja i inne państwa, bez zgody Gruzji, miałby nie uznać niepodległości Abchazji oraz Osetii Południowej.
Sam problem Kosowa został sztucznie wykreowany przez USA oraz NATO, w rzeczywistości pod płaszczem ochrony ludności albańskiej w Kosowie dokonuje się rozbioru Serbii oraz destabilizuje się rejon bałkański.
Został on sztucznie stworzony albowiem pretekstem do NATOwskich bombardowań Serbii stał się pretekst ochrony tamtejszej ludności albańskiej przed mordami dokonywanym przez Serbów ale, co warto zaznaczyć, to Albańczycy pierwsi mordowali a zbrodnie popełnione przez Serbów były następstwem tych bombardowań. Jako dowód tej tezy, wystarczy przeanalizować wypowiedź G. Robertsona (24 marca 1999 roku) w brytyjskiej Izbie Gmin (później został On Sekretarzem Generalnym NATO) , w którym stwierdził że UCK (Wyzwoleńcza Armia Kosowa) była odpowiedzialna za większą ilość zbrodni niż strona serbska, następnie dowódca NATO w regionie W. Clark poinformował prasę, że brutalne oraz zbrodnicze działanie Serbów było całkowicie do przewidzenia oraz stanowiły one następstwo NATOwskich bombardowań i NATO oraz USA przy podejmowaniu decyzji, uwzględniały możliwość takiej reakcji strony serbskiej.
6 marca poinformował On, ówczesną Sekretarz Stanu, M. Albright że jeżeli NATO zdecyduje się na bombardowania to reakcję Serbów będzie rzeź ludności cywilnej, której NATO nie będzie w stanie zapobiec.
(więcej…)
Nie dla zasady: “Zero tolerancji”
Co jakiś czas z ust polskich polityków z prawej sceny politycznej można usłyszeć błagalne wołanie o wprowadzenie w Polsce zasady “Zero Tolerancji” w walce z przestępczością. Popiera to PiS, popiera to również częściowo PO oraz inne partie prawicowe. Często w swych argumentach powołują się na przykład Stanów Zjednoczonych, szczególnie Nowego Jorku w którym w latach 90-tych spadła przestępczość (o około 30%).
Można pomyśleć sobie: “Coś w tym przecież musi być ?”
Jednak nim zaprezentuje tutaj jednoznaczną argumentację oraz moją opinię w tej kwestii, warto by jednak przeanalizować sam przykład USA i obalić jego mit.
Faktem jest że w latach 90-tych w USA nastąpił gwałtowny spadek przestępczości, faktem jest również że państwo, stany przeznaczyły ogromne sumy na walkę z nią(obcinając fundusze socjalne), rozwój służb prewencyjnych, etc. ale faktem jest również że spadek przestępczości nastąpił w regionach, gdzie władze nie popierają oraz nie działają w myśl zasady “Zero Tolerancji” (np. San Francisco) albowiem na spadek dokonywanych przestępstw w Stanach Zjednoczonych miało wpływ kilka czynników niezależnych od działania policji.