Historia Anarchizmu

Rewolucyjny syndykalizm we Francji – Rozłam w CGTU i powstanie CGT-SR (1922-1932)

Podział CGT i wyodrębnienie się CGTU jako formalnie samodzielnej centrali związkowej oznaczało, iż zniknęło jedyne spoiwo, które pozwalało na współpracę ze sobą przedstawicieli tak odmiennych nurtów wewnątrz jednej organizacji związkowej. W obliczu takiej sytuacji, wyłącznie kwestią czasu wydawał się początek konfliktu o dominację w nowej organizacji pomiędzy trzema frakcjami ją tworzącymi: anarchosyndykalistami, komunistami oraz „czystymi rewolucyjnymi syndykalistami”. Z drugiej strony, rana po podziale CGT była jeszcze bardzo żywa, stąd też wszystkie strony starały się początkowo odwlec nieuniknione.

(więcej…)

Rewolucyjny syndykalizm we Francji – Wielka Wojna i dywersyfikacja ruchu (1912-1922)

Oficjalne poparcie francuskiego zaangażowania w Wielką Wojnę przez kierownictwo CGT i przystąpienie przez Konfederację do L’union sacrée („Święty Sojusz”) stanowi jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii dotyczących historii francuskiego ruchu robotniczego, która dla wielu stanowiła egzemplifikację klęski internacjonalizmu, solidarności oraz antymilitaryzmu. Niemniej sam fakt poparcia wojny przez CGT przysłonił inny znaczący aspekt – Konfederacja do ostatnich dni pokoju prowadziła konsekwentną działalność antywojenną i starała się zapobiec wojnie.

Ponadto pięć z sześciu najważniejszych konfederacji rewolucyjno-syndykalistycznych bądź anarchosyndykalistycznych w Europie, czyli: CNT, FVdG, NAS, SAC oraz USI (z zastrzeżeniem, iż istniała weń silna frakcja prowojenna) pozostało wierne zasadom internacjonalizmu, sprzeciwiając się sukcesywnie wojnie. Dlatego też na rewolucyjny syndykalizm i anarchosyndykalizm można spoglądać jako na ruch, który pozostawał autentycznie antywojenny i pragnął zapobiec podporządkowania interesów klasowych, interesom państwa (Darlington 2006, s. 983). Uwidoczniło to jednoznacznie wierność ruchu syndykalistycznego oraz anarchosyndykalistycznego wobec zasady internacjonalizmu, w przeciwieństwie do ruchu socjalistycznego, który w większości (wyjątek stanowiły partie socjalistyczne Rosji, Bułgarii i Serbii) dał się ponieść nacjonalistycznej fali popierając wojnę.

(więcej…)

Rewolucyjny syndykalizm we Francji – konsolidacja ruchu (okres 1902-1912)

CHT163881 Fernand Pelloutier (1867-1901) (b/w photo) by French School, (19th century) oil on canvas Musee Social, CEDIAS, Paris, France Archives Charmet French, out of copyright

Fernand Pelloutier

Jednym z najważniejszych celów jaki stawiali sobie francuscy syndykaliści, było zjednoczenie całego ruchu związkowego we Francji. Dlatego też nim jeszcze powstało CGT (Confédération générale du travail), wielu aktywistów i animatorów ruchu robotniczego pragnęło zjednoczenia sekcji zawodowych/branżowych z Giełdami Pracy. Stąd też podejmowali inicjatywy na rzecz scalenia, wpierw FNS i FBT, a następnie CGT i FBT. Wszak nie należało to jednak do najłatwiejszych zadań, jako że istniało wiele przeszkód, w tym nade wszystko osobisty konflikt pomiędzy F. Pelloutierem (sekretarzem generalnym FBT) a A. Lagailsem[1] (sekretarzem generalnym CGT) oraz ogólna słabość CGT w początkowym okresie kształtowania się federacji, w wyniku czego działacze FBT nie sądzili, aby CGT było zdolne do urzeczywistnienia ich marzenia o stworzeniu federalistycznej organizacji o charakterze horyzontalnym i wertykalnym zarazem.

(więcej…)

Rewolucyjny syndykalizm we Francji – geneza i powstanie Giełd Pracy oraz CGT

P.J. Proudhon

P.J. Proudhon

Początkowy okres rozwoju francuskiego ruchu anarchistycznego (tj. do lat 60-tych XIX wiek), to bezsprzeczna dominacja proudhonistów[1], którzy skupiali się głównie na tworzeniu towarzystw kredytowych i stowarzyszeń robotniczych. Jednakowoż pomimo faktu, iż we Francji proudhonizm cieszył się najdłużej, wśród państw Europy rzecz jasna, popularnością wśród najmitów oraz chłopów, to wraz z ukształtowaniem się anarchokolektywizmu zaczął tracić na popularności na rzecz bakunizmu, co przyspieszaniu uległo po upadku Komuny Paryskiej, kiedy to większość francuskich anarchistów przeszła już na pozycje anarchokolektywistyczne[2].

Wszak nie ulega żadnym wątpliwościom, iż dla XIX wiecznych anarchistów najważniejszym wydarzeniem było powstanie Komuny Paryskiej (1871), która w mniemaniu orędowników idei nieograniczonej wolności stanowiła pierwszą poważną próbę urzeczywistnienia zasad federalizmu. Co istotniejsze, Komuna ostatecznie utwierdziła anarchistów odnośnie słuszności idei wolnej komuny i ich federacji.

(więcej…)

Gradualistyczny anarchizm E. Malatesty

Errico Malatesta (1927)

Errico Malatesta (1927)

Na początku XX wieku czołowi animatorzy oraz teoretycy ruchu anarchistycznego zaczęli się coraz poważniej zastanawiać nad koniecznością rewizji doktryny oraz aktualizacją strategii, taktyki, a także wyobrażeń przebiegu procesu urzeczywistniającego anarchistyczny ideał. Naturalnie, rodziło to szereg pytań oraz propozycji odnoszących się do istoty, znaczenia, przebiegu, kosztów (tak materialnych, jak i ludzkich) czy nawet czasu trwania spodziewanej Rewolucji Społecznej; rewolucyjnego strajku generalnego, jak w przypadku anarchosyndykalistów; znaczenia budowy socjalistycznych enklaw jeszcze w obrębie kapitalistycznego społeczeństwa; okresu przejściowego; strategii separacji, tak klasy robotniczej, jak i ogółem anarchistów względem oficjalnego społeczeństwa; hegemonii politycznej, co naturalnie nie było wyrażane tym pojęciem; współpracy z innymi rewolucyjnymi oraz nierewolucyjnymi stronnictwami politycznymi; stosunku wobec postępującej demokratyzacji państwa; walki o cele doraźne, itd. Zaproponowana przez Errico Malatestę strategia stanowiła niezwykle ważny głos w toczącej się debacie, przede wszystkim z racji jego „reformistycznego” podejścia, zalecenia współpracy z innymi stronnictwami w walce politycznej oraz zaaprobowania – w ograniczonym stopniu – ram demokratyzującego się państwa.

(więcej…)

Inna przyszłość – wstęp (fragmenty)

W istocie każda wielka analiza oraz interpretacja historyczna, której nadrzędnym celem pozostaje wydobycie konstytutywnego znaczenia przeszłości dla aktualnego życia, nie może stanowić formy receptywnego odtwarzania czy też biernego oddania się przedmiotowi refleksji – jakim w tym wypadku są losy Krajowej Konfederacji Pracy oraz Rewolucji Społecznej w Hiszpanii – lecz winna być aksjologicznym aktem, rozświetlającym sens tych wydarzeń, procesów, problemów oraz sytuacji dziejowej dla współczesnych. Złudna jest bowiem nadzieja osiągnięcia bezpiecznego dystansu pomiędzy badaczem a przedmiotem jego badania, zmierzającego do obiektywnego opisu. Jak bowiem nauczył nas F. Nietzsche, „fakty nie istnieją, [są] tylko interpretacje”. Każdy nasz proces myślowy stanowi odzwierciedlenie systemów oraz punktów odniesienia w których jesteśmy osadzeni, warunków materialnych, ducha epoki, dominujących ideologii i dyskursów, a czasem nawet nieznanego nam episteme owych dyskursów, czy też naszego własnego systemu aksjologicznego oraz ideologicznego. Daremne są zatem próby osiągnięcia obiektywności. Stanowi to zarazem przyczynę istniejącego galimatiasu wokół wydarzeń z Hiszpanii z okresu 1936-1939 roku, galimatiasu na który składają się tak diametralnie różne interpretacje i oceny, pominięcia oraz przesunięcia niektórych aspektów z tych wydarzeń, czy też – jak w przypadku polskich nauk społecznych – nieobecności tych wydarzeń w dyskursach akademickich.

Trudno byłoby bowiem nie dostrzec, iż w polskiej literaturze naukowej oraz popularno-naukowej Rewolucja Społeczna w Hiszpanii jest mocno zaniedbana, a wręcz ignorowana. Przekłada się to na ograniczanie znaczenia wydarzeń z okresu 1936-1939 do roli swoistego preludium do II Wojny Światowej bądź też starcia pomiędzy siłami „demokracji” a „faszyzmu”. Tymczasem na obszarach, na których ruch anarchistyczny posiadał wówczas dominującą pozycję, wybuchła – bezprecedensowa w dziejach – Rewolucja Społeczna, która jak żadna inna przybliżyła ludzkość do realizacji ideału budowy wolnego, równego oraz sprawiedliwego społeczeństwa bezpaństwowego. Zdecydowanie należy podkreślić, iż stanowiła ona punkt zwrotny w historii wystąpień rewolucyjnych – nigdy wcześniej, ani również nigdy później, żadne wydarzenie tego rodzaju nie dokonało tak głębokich przemian, nie tylko na poziomie organizacji życia społecznego, politycznego oraz ekonomicznego, acz również w aspekcie psychologii, tożsamości, postaw oraz wartości mas.

(więcej…)

Krótka historia anarchosyndykalizmu po II Wojnie Światowej

Kongres SAC w 1953 roku. Od lewej: Helmut Rüdiger, Bernando Merino orazFritz Linow

Kongres SAC w 1953 roku. Od lewej: Helmut Rüdiger, Bernando Merino oraz Fritz Linow

Anarchosyndykalizm po II Wojnie Światowej znalazł się w ogromnym kryzysie, który spowodował, iż ruch ten przez wiele dekad pozostawał ruchem marginalnym. Równocześnie w kręgach anarchosyndykalistycznych rozpoczęła się dyskusja i walka o rewizję doktryny, co w konsekwencji doprowadziło do fundamentalnego podziału ruchu na dwa, wręcz wrogo do siebie ustosunkowane, skrzydła – skrzydło „ortodoksyjne” i skrzydło „rewizjonistyczne”.

Anarchosyndykalizm po II Wojnie Światowej

Wielu anarchosyndykalistów sądziło, iż II Wojna Światowa przyniesie ogólnoświatową rewolucję społeczną, co jednak nie nastąpiło. Zamiast tego w krajach Europy Zachodniej wykształcił się wkrótce model państwa dobrobytu (liberalizm społecznie osadzony), w dużej mierze oparty na sojuszu rządu, korporacji i oficjalnych związków zawodowych co przełożyło się na zasadniczą marginalizację anarchosyndykalizmu w większości krajów Zachodnich. Także w krajach Europy Wschodniej powstałe reżimy niezwykle szybko zdołały poskromić odradzający się ruch anarchosyndykalistyczny czego najlepszym przykładem było spacyfikowanie Narodowej Konfederacji Pracy w Bułgarii, liczącej około 11 tysięcy członków.

(więcej…)

Anarchosyndykalizm w młodym państwie – anarchosyndykalizm we Włoszech do „Czerwonego dwulecia”

Logo USI

Logo USI

Źródeł włoskiego ruchu anarchistycznego doszukiwać się możemy w radykalnym skrzydle ruchu republikańskiego i nacjonalistycznego oraz w rozbiciu Włoch na wiele małych państw, co powodowało, iż to właśnie Półwysep Apeniński postrzegany był jako idealne miejsce dla rozwoju federacyjnego ładu[1] (co stanowiło m.in. jedną z przyczyn, dla której P.J. Proudhon tak mocno krytykował projekt zjednoczenia Włoch – Il Risorgimento). Kluczową rolę w rodzącym się ruchu wolnościowym odegrał Carlo Piscane, książę San Giovanni, głównodowodzący siłami Mazziniego, propagujący pomysły Fouriera i Proudhona, wzywając zarazem do kolektywizacji wsi i przemysłu. Kilku jego towarzyszy dołączyło w 1864 roku do organizacji tworzonej przez M. Bakunina we Florencji, wśród których byli G. Fanelli oraz C. Gambuzzi. Pięć lat później organizacja ta stała się sekcją MSR (Międzynarodowe Stowarzyszenie Robotników, I Międzynarodówka) przyciągając do siebie zawiedzionych oraz zradykalizowanych republikanów. Jednakowoż dopiero we wczesnych latach 70-tych rozwijać się zaczął ruch anarchistyczny w znaczeniu stricte, co zapoczątkowane zostało powstaniem grupy skoncentrowanej wokół E. Malatesty, C. Cafiero oraz A. Costy. Rodzący się ruch skupiał swą działalność głównie na organizowaniu strajków, manifestacji oraz – co akurat było rezultatem włoskich tradycji – powstań.

(więcej…)

Stracona Rewolucja – anarchosyndykaliści podczas Rewolucji Październikowej

Marynarze-anarchiści w Helsinkach (1917 rok)

Marynarze-anarchiści w Helsinkach (1917 rok)

Maksyma, iż historię piszą zwycięzcy doskonale ilustruje nam przykład Rosji, w której to „władzy radzieckiej” udało się całkowicie wymazać z kart historii ruch anarchistyczny – zarówno jego zasięg, wpływy oraz rolę jaką odegrał w trzech rosyjskich rewolucjach, pomimo iż sami bolszewicy, w tym Trocki, przyznawali, że niesłabnąca aktywność i radykalizm anarchistów w walce z Rządem Tymczasowym powstałym po Rewolucji Lutowej, umożliwił „wybuch” Rewolucji Październikowej. Bolszewicy wzięli więc historię na własność, tworząc zupełnie nową narrację, która nie tylko pominęła ruch anarchistyczny, ale przemilczała prawdziwe oblicze rosyjskich rewolucji – czyli rewolucji będących wyrazem samodzielnej i spontanicznej aktywności mas. W istocie bowiem, trzy rosyjskie rewolucje – a w szczególności okres pomiędzy Rewolucją Lutową a restauracją władzy państwowej, który anarchiści zwykli określać mianem okresu „tymczasowego wygaśnięcia państwa” – były realizowane oddolnie przez masy, które powołały do życia prawdziwie samorządne organy (rady, komitety), dokonując często uspołecznienia środków produkcji oraz tworząc zręby dla urzeczywistnienia komunizmu.

Niewątpliwie nader często inspiratorami tych działań byli rosyjscy anarchiści, którzy pełnili swoistą rolę przewodników, nauczycieli i inspiratorów, którzy mieli za zadanie dbać o to, aby rewolucja posunęła się jak najdalej, aby nieustannie walczyć, osłabiać i usuwać instytucje państwa, samo państwo, własność oraz kapitalizm, dając przykład jak skutecznie i efektywnie organizować życie społeczne i ekonomiczne w oparciu o wolność, równość, sprawiedliwość i pomoc wzajemną. Naturalnie, nie oznacza to jakoby anarchizm stanowił najważniejszą siłę rewolucyjną w Rosji w początkowym okresie. Liczebnie ustępował zarówno bolszewikom, eserowcom jak i mieńszewikom. Z drugiej jednak strony, był z nich wszystkich najbardziej radykalny, aktywny i bojowy dzięki czemu znajdował się na „wznoszącej fali”, co również zawdzięczał wzmożonej aktywności propagandowej, szczególnie anarchosyndykalistów. Proces ten narastał do takiego stopnia, iż niektórzy obserwatorzy – jak np. francuski komunista Jacques Sadovl – odnosili wrażenie, iż w Rosji to anarchiści są stroną dominującą i zdają się kontrolować sytuację, następująco komentując sytuację w Rosji 6.4.1918 roku:

 Anarchiści są najbardziej aktywną partią, najbardziej bojową grupą opozycyjną i prawdopodobnie najbardziej popularną[1]

(więcej…)

Opór anarchistów wobec faszystowskiej kontrrewolucji

Argo Secondari - inicjator "Śmiałków Ludowych"

Argo Secondari – inicjator „Śmiałków Ludowych”

Pojawienie się ruchu faszystowskiego na mapie politycznej Włoch (a następnie świata) oznaczało wkroczenie walk klasowych pomiędzy proletariatem a burżuazją na kolejny etap – jeszcze brutalniejszy, bardziej bezwzględny i bardziej okrutny ze strony posiadających. Faszyzm stanowił bowiem brutalne i bezlitosne narzędzie kapitału, skrywane pod maską oficjalnej antyklasowości, mające służyć obronie istniejącego status quo oraz zdyscyplinowaniu, ujarzmieniu i spacyfikowaniu proletariatu w ogóle – bez względu na koszty oraz liczbę ofiar. Stanowił więc formę burżuazyjnej i konserwatywnej „prewencyjnej kontrrewolucji”mającej umożliwić trwanie, poważnie zagrożonej, kapitalistycznej tyranii.

(więcej…)

Historia anarchosyndykalizmu w Niemczech cz.2 (losy FAUD)

Genezy powstania Związku Wolnych Robotników Niemiec (Freie Arbeiter Union Deutschlands, FAUD) poszukiwać możemy zasadniczo w dwóch rodzajach czynników – bezpośrednich oraz pośrednich. Do pierwszej grupy zaliczyć możemy przede wszystkim niepowodzenie strajku generalnego w Zagłębiu Ruhry, który został zorganizowany przez FVdG (Freie Vereinigung deutscher Gewerkschaften) w 1919 roku. Niepowodzenie to, zdaniem wielu animatorów, ukazywało konieczność podjęcia stosownych działań na rzecz rewizji strategii i form działania, z drugiej jednak strony – i to pomimo klęski – sam strajk okazał się propagandowym sukcesem niemieckiego ruchu anarchosyndykalistycznego, przekładając się na znaczące powiększenie szeregów organizacji. Drugą grupę czynników stanowią czynniki pośrednie, w tym nade wszystko wrzenie rewolucyjne, które ogarnęło wówczas Niemcy oraz sprzężony z nim niezwykle dynamiczny rozwój ruchu anarchistycznego i anarchosyndykalistycznego, co naturalnie przekładało się na bardzo szybki rozwój i wzrost liczby członków FVdG. Sytuacja ta sprawiła, iż większość czołowych animatorów FVdG wyrażać zaczęło przekonanie o niezbędności podjęcia prac nad reorganizacją stowarzyszenia.

Najważniejszą rolę  w tym procesie odegrał Rudolf Rocker, któremu związek powierzył zadanie opracowania nowego programu organizacji. Bez cienia wątpliwości akt ten uznać możemy za wyraz największego szacunku oraz uznania autorytetu niemieckiego anarchisty, który już wówczas uchodził za najważniejszego teoretyka niemieckiego anarchosyndykalizmu i anarchosyndykalizmu w ogóle. Rocker podjął się realizacji tego zadania zaraz po swym powrocie do ojczyzny z Wielkiej Brytanii, uznając za niezbędne zrewidowanie oraz „oczyszczenie” pryncypiów FVdG w celu ich lepszego dostosowania do powojennej rzeczywistości. Ponadto niemiecki animator docenił znaczenie współpracy międzynarodowej pomiędzy narodowymi ruchami anarchosyndykalistycznymi, co sprawiło, iż niemiecki ruch anarchosyndykalistyczny był jednym z najbardziej aktywnych podmiotów w procesie rodzenia się IWA-AIT-IAA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Pracowników).

(więcej…)

Historia anarchosyndykalizmu w państwie uprzemysłowionym – Niemcy cz.1 (losy FVdG)

"Die Einigkeit" - oficjalny organ FVdG

„Die Einigkeit” – oficjalny organ FVdG

U genezy powstania FVdG (Freie Vereinigung deutscher Gewerkschaften/Wolny Związek Niemieckich Związków Zawodowych) oraz wykształcenia się niemieckiego ruchu anarchosyndykalistycznego legł konflikt, zarówno w łonie SPD (Sozialdemokratische Partei Deutschlands) jak i w łonie oficjalnych związków zawodowych afiliowanych przez partię, pomiędzy zwolennikami tendencji centralistycznych a „lokalistami” („lokalisten”), którzy opowiadali się za federacyjną konstrukcją związków, składającą się z autonomicznych syndykatów z obowiązkiem koordynowania swych działań z innymi związkami z innych branż. Podział ten stanowił pokłosie zorganizowanej w 1890 roku konferencji w Berlinie, podczas której utworzono wspólny dla siedmiu wiodących związków zawodowych Generalny Komitet, co w praktyce oznaczało bardzo daleko idącą ich centralizację, na którą nie godzili się „lokalisten”, dając temu wyraz poprzez opuszczenie posiedzenia[1].

(więcej…)

Podziemna działalność niemieckich anarchosyndykalistów w III Rzeszy

Kongres FAUD w 1922 roku

Na początku lat 30-tych FAUD (Freie Arbeiter Union Deutschlands) znajdowało się w stanie agonalnym. Pomimo prób przezwyciężenia kryzysu, w jakim znalazła się organizacja po ostudzeniu się nastrojów rewolucyjnych w Republice Weimarskiej (większość badaczy właśnie w upadku Rewolucji Marcowej oraz w przyjęciu tzw. Konstytucji Robotniczej widzi główne źródła kryzysu), znaczenie, siła i liczebność organizacji systematycznie malało. Bowiem o ile jeszcze w 1925 roku wolny związek liczył 25 tysięcy członków, w 1929 roku jeszcze 9,5 tysiąca, to w 1932 roku już jedynie 4307 członków, którzy działali w 157 lokalnych grupach[1], spośród których od 60 do 80 procent było bezrobotnymi[2], co oczywiście stanowiło konsekwencję Wielkiego Kryzysu i masowego zwalniania robotników należących do FAUD. Na domiar złego inne organizacje anarchistyczne w Niemczech nie znajdowały się wcale w lepszej sytuacji, albowiem FKAD (Föderation Kommunistischer Anarchisten Deutschlands) i AV (Anarchistische Vereinigung) liczyły raptem po paruset aktywnych działaczy.

Znajdując się w takiej kondycji, ruch anarchistyczny musiał ustosunkować się oraz następnie stawić opór rosnącemu w siłę ruchowi nazistowskiemu, a także ustosunkować się wobec innych sił wrogich faszyzmowi decydując się (bądź nie) na współpracę z nimi w zwalczaniu narodowych socjalistów. Naturalnie, był to proces globalny – wszędzie zagrożenie faszystowskie wpływało na zmianę postawy ruchu anarchosyndykalistycznego. Przykładowo we Francji członkowie CGT-SR (Confédération Générale du Travail-Syndicaliste Révolutionnaire) forsowali koncepcję „Zjednoczonego Frontu” jako alternatywy wobec forsowanej przez stalinistów koncepcji utworzenia „Frontu Ludowego”. Zasadniczo możemy zaobserwować, iż zagrożenie faszyzmem wpłynęło na złagodzenie dogmatycznej antypolitycznej postawy anarchosyndykalistów i anarchistów niemal na całym świecie (czego dobitnym przykładem było zaprzestanie prowadzenia zmasowanej akcji na rzecz bojkotu wyborów w Hiszpanii w 1936 roku przez co – jak można przypuszczać i jak sugerowała sama hiszpańska prawica – Front Narodowy przegrał w tym kraju wybory w 1936 roku).

(więcej…)

Początek Rewolucji Społecznej w Hiszpanii

Rewolucja hiszpańska stanowi bodaj największy eksperyment społeczny w historii XX wieku. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie próbowano w takiej skali urzeczywistnić ideałów komunizmu wolnościowego, stanowiąc kulminację działalności ruchu anarchistycznego w tym państwie. Zdaniem większości anarchistów dowiódł on możliwości – a zdaniem wielu, nawet wyższości – nowych form organizacji społecznych, ekonomicznych i politycznych, które oparte zostały na bezpośrednim zarządzaniu fabryk i przemysłu przez robotników, tworzeniu (dobrowolnych) kolektywów rolnych zarządzanych przez samych chłopów, pozbawionych (formalnej) hierarchii, szefów i dyrektorów, a które zdołały rozwiązać wiele problemów społecznych w Hiszpanii (w tym m.in. problem głodu). Burzono więzienia, tworzono jadalnie publiczne, nowe miejsca pracy, zwiększono wydajność i efektywność przemysłu poprzez jego racjonalizację, wprowadzono pionierskie metody nauczania, zadbano o poprawienie dostępu do służby zdrowia, co niezwykle obrazowo podsumował M. Bookchin, pisząc:

robotnicy i chłopi przejęli i skolektywizowali większość fabryk i ziemi na obszarach pozostających w rękach Republiki, ustanawiając nowy porządek społeczny, oparty na bezpośredniej kontroli produkcyjnych zasobów kraju przez komitety robotnicze i rady chłopskie. Podczas gdy instytucje republikańskie leżały w gruzach, porzucone przez większą część wojska i policji, robotnicy i chłopi stworzyli swoje własne instytucje, aby zarządzać miastami Republikańskiej Hiszpanii, uformowali swoje własne robotnicze oddziały do patrolowania ulic, ustanowili rewolucyjne oddziały milicji, do walki z siłami frankistowskimi – była to ochotnicza milicja, w której mężczyźni i kobiety wybierali swoich dowódców, i w której stopień wojskowy nie niósł z sobą społecznych, materialnych ani symbolicznych różnic. (…)To, co odróżnia Rewolucję Hiszpańską od poprzednich, nie jest tylko fakt, iż większość ekonomii Hiszpanii znalazło się w rękach komitetów robotniczych i rad chłopskich, ani że ustanowiła ona system demokratycznie wybieranych milicji. Te formy społeczne, do różnego stopnia, pojawiły się w Komunie Paryskiej oraz we wczesnym okresie Rewolucji Rosyjskiej. To, co zadecydowało o wyjątkowości Rewolucji Hiszpańskiej, to kontrola robotnicza i kolektywy, których ideę głoszono przez prawie trzy pokolenia potężnego ruchu wolnościowego i które stały się jednym z głównych czynników dzielących tzw. obóz „republikański” (wraz z przeznaczeniem systemu milicji). Dzięki zakresowi swoich wolnościowych form społecznych Hiszpańska Rewolucja nie tylko okazała się „głębsza” (używając określenia Bollotena), niż Rewolucja Bolszewicka, ale wpływ głęboko zakorzenionej ideologii anarchistycznej oraz męstwo anarchistycznych bojowników dosłownie doprowadziły do wojny domowej wewnątrz wojny domowej

(więcej…)

Pomiędzy indywidualizmem a kolektywizmem – anarchistyczne rozważania dotyczące natury człowieka i relacji jednostki ze społeczeństwem

Fundamentalnym celem jaki stawiała sobie większość teoretyków anarchizmu było znalezienie recepty na dokonanie syntezy dwóch pierwiastków ludzkiej natury: pierwiastka społecznego z pierwiastkiem indywidualnym. Precyzując, anarchiści pragnęli połączyć interes ogółu z interesem jednostki, hedonizm z altruizmem oraz wolę kolektywną z poszanowaniem wolności indywidualnej. Odnalezienie takiej recepty pozwoliłoby na stworzenie harmonijnego społeczeństwa, które zdołałoby wypracować efektywne metody działania zbiorowego, troszcząc się o dobro ogółu, zaspokajając instynkt społeczny, z poszanowaniem jednostki zabezpieczając oraz wykorzystując równocześnie jej indywidualność i kreatywność dla dobra ogółu.

(więcej…)