rewolucja

Industrialny anarchizm Diego Abada de Santillána

Diego Abad de Santillán

Diego Abad de Santillán

W latach 30-tych XX-wieku hiszpański anarchizm rozdarty był pomiędzy dwa fundamentalne prądy myślowe odnoszące się do wizji przyszłości. Pierwszy odwoływał się do hiszpańskich tradycji ludowych (jak np. idei „wolnej komuny”), w istocie wyrażając ducha XIX wiecznych projektów preindustrialnych, opartych na koncepcji autarkii komun (gmin), które w oczach przeciwników były niedostosowane już do wymogów XX-wiecznej industrii i ogółem realiów ekonomicznych. Najbardziej znanym oraz wpływowym orędownikiem tej tendencji był Isaac Puente. Drugi zaś, był już na wskroś industrialny, oparty na anarchosyndykalistycznym paradygmacie mówiącym, iż technologia, maszyny oraz przemysł stwarzają niepowtarzalną szansę na uwolnienie człowieka od pracy i ekonomii, a także na urzeczywistnienie anarchistycznego ideału. Zasadniczo był on wolny od naleciałości tradycji ludowych, XIX wiecznych wyobrażeń wolnej i samowystarczalnej komuny, uwzględniając warunki XX-wiecznego rozwiniętego przemysłu oraz rodzącej się globalnej ekonomii. Bezsprzecznie najważniejszym oraz najbardziej wpływowym teoretykiem tego nurtu był Diego Abad de Santillán i to jego projektowi poświęcony został niniejszy artykuł.

(więcej…)

Władza a własność – dlaczego własność to kradzież ? (cz.2)

Problemem związanym ze współczesnym dyskursem jest próba oddzielenia kwestii władzy i własności. Podejmuje się wręcz wysiłki mające wskazywać na autonomiczność względem siebie tych dwóch aspektów. Mało tego, idąc z duchem skrajnie liberalnego podejścia to własność wielu osobom własność jawi się właśnie jako podstawa wolności [szerzej o tym we wpisie „Dlaczego własność to kradzież cz.1].

Oczywiście nie ulega żadnej wątpliwości, że wolność w takim rozumieniu jest wolnością dla wielkich korporacji czy warstw posiadających a zarazem niewolą tych, którzy nie posiadają środków produkcji. Jednakowoż takie mieszanie pojęć nie jest przypadkowe. Czemu ?

(więcej…)

Dlaczego własność to kradzież ? (cz.1)

Wielu osobom sformułowanie „Własność to kradzież” wydaje się tak karygodne, bezsensowne i absurdalne, że w ich mniemaniu znajduje się na pograniczu „choroby psychicznej”. Z resztą fraza napisana przez P.J. Proudhona wydaje się być oksymoronem, nawet jemu samemu. Pomimo tego, to ciężko jest się nam (lewicowym wolnościowcom) nie zgodzić z tą sprzecznością.

Paradoksalnie nie jest tak wcale tak radykalne sformułowanie jak można by sądzić. Nie jest ono również wymysłem XIX wiecznej filozofii i myśli socjalistycznej, komunistycznej czy anarchistycznej. Przekonanie o tym, że własność to „zło”, które należy znieść towarzyszyło człowiekowi od momentu zagarnięcia i powstania własności.

Przykładowo buntujący się w XV wieku chłopi niemieccy żądali zniesienia własności, słusznie widząc w niej źródło władzy i panowania ich panów nad nimi a tym samym widzieli w niej źródło własnego zniewolenia.

(więcej…)

Grecka taktyka

Uniwersytet w Atenach - grudzień 2009

Jak skoordynowano działania w miastach i między miastami ?

Trzon walki stanowiły setki małych, zamkniętych grup opartych na wieloletnich przyjaźniach i pełnym zaufaniu. Ponadto istnieje kilka większych grup, np. składających się z mieszkańców trzech wielkich squatów w Atenach i kolejnych trzech z Salonik.

Dodatkowo w całej Grecji istnieje ponad 50 center społecznych a anarchiści działają na każdej uczelni w kraju. Ponadto Ruch Antyautorytarny ma swe punkty we wszystkich większych miastach. Nie wolno również zapomnieć o sieci grup Czarnego Bloku aktywnych w miastach i działającym również na bazie osobistych relacji, którego aktywiści komunikują się za pośrednictwem telefonu i poczty elektronicznej.

Oprócz tego niezwykle ważną rolę pełnią greckie Indymedia będące centralnym punktem gromadzenia i udostępnienia wszelkich niezbędnych informacji o demonstracjach, akcjach, represjach, itd.

Oczywiście nie możemy zapominać o nadzwyczajnie ważnej roli telefonów komórkowych, które stały się w praktyce podstawowym i najważniejszym narzędziem do koordynowania inicjatyw, demonstracji oraz akcji bezpośrednich.

Jakie pojawiły się struktury organizacyjne ?

(więcej…)

[szkic] Autonomia robotnicza we Włoszech

15 grudnia mija dokładnie 40 lat od śmierci Giuseppe Pinelliego, włoskiego anarchisty, działacza ACK, który został wyrzucony przez policjantów z okna, z czwartego piętra komisariatu policji. Jego śmierć i represje skierowane przez włoski aparat represji wobec anarchistów i wszelkiej maści radykalnej lewicy świadczą o pewnej specyfice owych czasów.

Włochy począwszy od drugiej połowy lat 60-tych znajdowały się na skraju rewolucji społecznej (apogeum przypadło na okres 1967 – 1971, tzw. „gorącą jesień„). Najważniejszą rolę odgrywa tutaj dobrze zorganizowany i autonomiczny ruch robotniczy. Do historii ruch ten przeszedł pod nazwą „operaismo” (z ang: workerism) co nieco niefortunnie można tłumaczyć na język polski jako „robotnictwo”. Częściej jednak ruch ten określany jest jako „ruch autonomiczny” względnie „autonomizm”.

(więcej…)