Protesty

Insurekcjonizm – szansa czy zagrożenie dla ruchu

Nie trudno jest dostrzec, iż insurekcjonizm na łonie ruchu anarchistycznego jest skrajnie różnie postrzegany i oceniany. Oczywiście jest to naturalne i zrozumiałe dla ruchu wolnościowego. Jednak równie mocna jest pokusa stwierdzenia, że tak zróżnicowane oceny biorą się z faktu skrajnego braku jednolitej wizji, koncepcji i zgody odnośnie strategii działania i rozwoju ruchu. Przekłada się to na odwieczne pytanie – czy anarchiści powinni „pracować u podstaw”, czy może zrezygnować z tej formy działania. Jak mamy się organizować: w silne federacje i platformy czy może w nieformalne organizacje ? (czy wręcz przeciwnie, może wynika to z braku elastyczności ?)

Stąd też wiele osób widzi w insurekcjonizmie zagrożenie dla całego ruchu, jego bezpieczeństwa, szans i rozwoju. Z drugiej jednak strony nie brak jest osób widzących w nim szansę oraz nową ścieżkę dla rozwoju i propagowania anarchizmu.

W końcu tak skrajne oceny mogą być efektem odmiennego patrzenia i wielorakiego oceniania sukcesów oraz porażek greckiego ruchu anarchistycznego. Przykładowo z jednej strony grecki ruch anarchistyczny odznacza się dosyć sporym zasięgiem społecznym1, popularnością, liczebnością oraz ogólną siłą. Szczególnie społecznie zauważalny stał się mniej 4-5 lat temu i gdy spojrzymy wyłącznie na to, trudno nie jest się napawać optymizmem.

(więcej…)

Reklamy

4 marca: Anarchiści w ruchu studenckim

Anarchiści w USA stosunkowo późno zareagowali na kryzys kapitalizmu w tym państwie. Jednym z takich wyjątków od tej reguły jest znaczący udział anarchistów w ruchu studenckim, który zaktywizował się protestując przeciw programom oszczędnościowym i cięciom budżetowym. Pierwszą akcją tego ruchu było zajęcie budynku „New School” w Nowym Jorku a następnie rozprzestrzenienie się tego typu działań w Kalifornii i innych stanach.

Na 4 marca zaplanowano protesty w całym kraju. Jednakże epicentrum ruchu i największa aktywność działań miała miejsce w Area Bay (aglomeracja San Francisco).

(więcej…)

Grecka taktyka

Uniwersytet w Atenach - grudzień 2009

Jak skoordynowano działania w miastach i między miastami ?

Trzon walki stanowiły setki małych, zamkniętych grup opartych na wieloletnich przyjaźniach i pełnym zaufaniu. Ponadto istnieje kilka większych grup, np. składających się z mieszkańców trzech wielkich squatów w Atenach i kolejnych trzech z Salonik.

Dodatkowo w całej Grecji istnieje ponad 50 center społecznych a anarchiści działają na każdej uczelni w kraju. Ponadto Ruch Antyautorytarny ma swe punkty we wszystkich większych miastach. Nie wolno również zapomnieć o sieci grup Czarnego Bloku aktywnych w miastach i działającym również na bazie osobistych relacji, którego aktywiści komunikują się za pośrednictwem telefonu i poczty elektronicznej.

Oprócz tego niezwykle ważną rolę pełnią greckie Indymedia będące centralnym punktem gromadzenia i udostępnienia wszelkich niezbędnych informacji o demonstracjach, akcjach, represjach, itd.

Oczywiście nie możemy zapominać o nadzwyczajnie ważnej roli telefonów komórkowych, które stały się w praktyce podstawowym i najważniejszym narzędziem do koordynowania inicjatyw, demonstracji oraz akcji bezpośrednich.

Jakie pojawiły się struktury organizacyjne ?

(więcej…)

Na straży rynku…

"Międzynarodowy terroryzm"

"Międzynarodowy terroryzm", za: CIA

Potwierdzają się informacje o aresztowaniu piątki (zatrzymanie szóstego aktywisty nie zostało potwierdzone) serbskich anarchistów  oskarżanych o „międzynarodowy terroryzm„. Pretekstem do zatrzymań anarchistów, w tym sekretarza IWA – AIT, stało się bez zasadne oskarżenie ich o rzucenie butelki z benzyną (w skutek powstała „pajęczyna” na szybie) oraz narysowanie słynnego „A” w kółeczku na budynku ambasady greckiej, co miało stanowić gest solidarności z prowadzącym głodówkę w więzieniu Thodorisem Iliopoulosem.

Zarzut co najmniej absurdalny, ale stanowi on kolejny dowód na to o czym mówili wszelcy obrońcy praw człowieka od kilku lat – „walka z terroryzmem” służy jedynie jako pretekst oraz środek do represjonowania „niepokornych”, „niewygodnych„, kwestionujących „kapitalistyczny porządek” czy nie godzących się z wyzyskiem, nierównościami oraz niesprawiedliwością.

(więcej…)

Istota strajku generalnego

general-strikeNiezmiennie podstawowym filarem anarchosyndykalizmu pozostaje idea „strajku generalnego”. Jest on postrzegany jako najlepszy środek dla wyzwolenia klasy robotniczej oraz jako najbardziej skuteczna metoda walki z kapitalizmem i ze wszystkimi patologiami jakie ze sobą niesie. Aż w końcu pojmowany jest jako sposób uwolnienia ludzi od tyrani państwa. Mówiąc wprost – „strajk generalny” tożsamy jest z rewolucją społeczną lub traktowany jest jako jej początek.

(więcej…)

Krucjata kapitalizmu

Od wielu już lat oficjalny dyskurs w jakiejkolwiek debacie politycznej na temat reżimów, terroru, autorytaryzmu sprowadza się do jednego: do stałego oskarżania „Państwa komunistycznego” poprzez pryzmat „Czarnej księgi komunizmu”. W konsekwencji powszechna jest opinia – że „tam gdzie wolny rynek, tam i wolność oraz demokracja” a doktryna Miltona Friedmana jest „powszechnie akceptowaną doktryną przez rządy na świecie”.

Stoję na stanowisku, iż jest to takie samo kłamstwo jak kłamstwem jest twierdzenie, że istniało „Państwo komunistyczne” (jakby komunizm nie odrzucał państwa?). Być może nawet, jest to największy sukces propagandowy zwolenników Friedmana oraz leseferyzmu ostatnich dwóch, może nawet trzech dekad.

(więcej…)

Osetia…

Konflikt w Osetii nie daje mi spokoju. Nie tylko dlatego, że jest to kolejna okropna i brudna wojna na której pogrywają (czy rywalizują, jak kto woli) 2 główne mocarstwa; Rosja i USA (za pośrednictwem Gruzji) w walce o wpływy, prestiż, bogactwa. Giną na niej tysiące niewinnych ludzi (wg ostatnich doniesień już ponad 2 tys osób), zrównywane z ziemią są całe osiedla, miasta. Ludzie tracą domy i szanse na normalną egzystencję, jeżeli w ogóle nie na egzystencję.

Nie daje mi to również spokoju z prostego powodu – szopki i kampanii oszczerstw jaką uprawiają mainstreamowe media oraz nasze szanowne władze.

To co czynią, zaczyna już przechodzić najśmielsze ludzkie pojęcie. Najbardziej bolące w tym wszystkim jest stosowanie podwójnych standardów. Celowo, do granic obrzydzenia, podkreślane są „rosyjskie zbrodnie” (chociaż nie potwierdzone – doniesienia oparte są na jakże wiarygodnym źródle; MSW i MSZ Gruzji), podczas gdy pomijane są głosy Rosji, mówiące o czystkach etnicznych dokonywanych przez Gruzinów. Z resztą wydają się być one prawdopodobne.

Nikt nie słucha głosu Rosji, ale także zdrowego rozsądku. Gruzini (oczywiście nie w celu agresji, no skądże) ostrzeliwali stolicę Osetii Południowej wyrzutniami rakiet, przez cały czwartek – takie materiały opublikowało BBC. Wystrzelenie setek, niekierowanych, pocisków rakietowych na duże miasto musiało spowodować ogromne zniszczenia, panikę i śmierć setek ludzi.

(więcej…)