Czy kapitalizm umiera ?

CAPITALISM_by_tasosantoniouKoniec kapitalizmu zapowiadany był już wielokrotnie a najbliżej zwieńczenia tego dzieła był Wielki Kryzys 29 roku. Podstawą tych „prognoz” zawsze stanowiły ogromne, piętrzące się sprzeczności zasad oraz logika gospodarki kapitalistycznej prowadzące świat od kryzysu do kryzysu, co kończyło się katastrofą społeczną. Oliwy do ognia dolewały nie udane przedsięwzięcia podejmowane w celu zmniejszenia ich skali co tylko przyspieszało proces destabilizacji „rynków”.

W takim razie nie powiodła się, bo nie mogła się powieść, liberalna wizja drugiej połowy XIX wieku. Lecz kapitalizm nie poprzestał wyłącznie na tym. Nadal szukał skutecznej metody by wyjść z kryzysu nadprodukcji, ustabilizować się a także zniwelować rosnące koszty, problemy i kwestie społeczne (rosnące ubóstwo, wyzysk, dysproporcje), w wyniku których urealniać zaczęła się wizja rewolucji w świecie „zachodnim.

Jednakże również nie powiodła się konsensualna koncepcja „państwa dobrobytu”, która nastąpiła po liberalnej wizji – zakończyła się ona z wielkim hukiem wraz z kryzysem akumulacji. Aż w końcu z pustego w próżne starał się przelać neoliberalizm powodując niespotykaną do tej pory polaryzację ekonomiczną, społeczną oraz przepaść i pauperyzację w skali globu.

Zasadniczo obecny kryzys (jakkolwiek by go nie nazwać) dowodzi tylko tej tezie i udowadnia tezę, iż neoliberalizm nakręcający się wokół „gospodarki wirtualnej” miał wyłącznie ratować „rynek” przed kryzysem nadprodukcji (dając oczywiście nieziemsko wzbogacić się garstce wybranych kosztem setek milionów ludzi) co w efekcie wytworzyło bańkę spekulacyjną, która kiedyś pęknąć musiała. Już wcześniej przeciekała, teraz być może uległa rozerwaniu co może doprowadzić ten system do ostatecznego upadku.

Nie jest to jednak jeszcze czas by większość przyznała, że tak o to kapitalizm się już kończy. Pomimo, iż grzybieje on od ponad 30-40 lat i znajduje się w stanie agonalnym. Powoli jednak przebija się do świadomości twierdzenie „kapitalizm to nie koniec historii”, to nie jest prawo grawitacji i wszystko co ma swój początek musi mieć i swój koniec.

Na szczęście większość (poza grupką oszołomów) jest zgodna przynajmniej co do tego, iż nadszedł kres dyskursu neoliberalnego. Jednak niemal od razu mainstreamowi ekonomiści, których jedynym celem jest legitymizacja tego systemu, rozpoczęli opracowywać plany co będzie po kryzysie, jak uratować kapitalizm i kapitał oraz jak uratować tyłki swoich mocodawców w postaci wielkich korporacji czy rodzącego się kapitału ponadnarodowego.

Coś przebąkiwano o powrocie do idei „zrównoważonego rozwoju”, potem o reformie konsensu waszyngtońskiego i całościowego zastąpienia go post-waszyngtońskim. Teraz stanęło na idei „globalnej socjaldemokracji” (GSD), która aż tak bardzo nie różni się od dogmatów neoliberalnych.

Niezależnie od przyjętej recepty czas kapitalizmu przemija i wszelkie plany ratunkowe tylko wydłużają jego agonię oraz przedłużają męki oraz cierpienie wyzyskiwanych, ubogich, głodujących. Przemija bo kończą się jego możliwości nieograniczonej akumulacji – a jak wiemy to właśnie akumulacja kapitału stanowi jego motor napędowy. Co zrobić będą mogli kapitaliści gdy nie będzie już można go akumulować ?

Wyeksportować nadprodukcję, poszukać nowych źródeł surowców, nowych rynków zbytu – ale gdzie ? Nie ma już gdzie eksportować problemów kapitalizmu państw triady.

Kończą się możliwości ekspansji kapitalizmu na peryferia a więc kończą się możliwości akumulacji kapitału na taką skalę – rację bytu traci więc ten model gospodarczy. Owszem można szukać rozwiązań w nowych technologiach co czyniono już w historii. Na ten przykład kapitalizm przed pierwszą wielką zapaścią ocaliło wynalezienie elektryczności. A więc i teraz wielu szuka szansy w nowych technologiach – głównie w informatyce, ale trafnie zauważył Samir Amir, iż nowe technologie wcale nie koniecznie muszą przedłużyć trwania dyktatu kapitału.

Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze i może najważniejsze – informatyzacja neguje prawo własności. Staje się ono mgliste a próby stworzenia i surowego karania łamania „prawa intelektualnego” oraz autorskiego spalają na panewce. Stają się one martwe. Należy do tego dołączyć fakt, iż nowe typy produktów, usług, gałęzi gospodarki zaczynają nie tylko podważać kapitalistyczny model produkcji, ale nawet globalny podział pracy – kończy się panowanie kapitału nad pracą.

Przede wszystkim jednak logika kapitalizmu sprawia, że jest to system, który należy bez względnie odrzucić. Spójrzmy na pewną zależność – pomimo stałego rozwoju sił wytwórczych a także rozwoju technologicznego, które pozwoliłyby na zaspokojenie wszelkich materialnych potrzeb całej ludzkości, logika (pogoń za zyskiem i akumulacją) tego systemu doprowadziła do niespotykanej do tej pory przepaści społecznej i nierówności dostępu do dóbr oraz ubóstwa a jednocześnie niespotykanej wcześniej koncentracji kapitału w rękach nielicznych. Można więc przyjąć, że im kapitalizm dłużej trwa – tym bogaci się bardziej bogacą a biedni są coraz bardziej biedni.

Dotyczy to nie tylko sytuacji społecznej i bytowej społeczeństw w skali konkretnego państwa, lecz także (a może nawet przede wszystkim) całego globu. Okres neoliberalnej dyktatury pogłębił przerażającą katastrofę humanitarną w państwach biednego południa. Przekłada się to na wzrastający dystans pomiędzy światem północy a południa, co naturalnie prowadzi do wzmożonej polaryzacji politycznej, ekonomicznej, społecznej.

Jest jeszcze jeden fakt, który wskazuje nam, iż wyjście z obecnego kryzysu może okazać się niemożliwe lub co najmniej bardzo trudne. Od momentu zatriumfowania neoliberalizmu a związku z tym od momentu rozpoczęcia procesu fetyszyzacji rynków finansowych, giełd, rynków walutowych koszt refinansowania kryzysów rósł dwukrotnie względem poprzedniego kryzysu. To znaczy, że obecnie może nie być możliwe by jakakolwiek gospodarka świata sfinansowała wyjście z tego kryzysu bez dogłębnych przemian ekonomicznych.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s