Niepodległe Kosowo

Popieram dążenia niepodległościowe wielu krajów, narodów, społeczeństw, czemu dałem na przykład wyraz w moim wpisie „Kurdowie…„, popieram niepodległość Kraju Basków, Katalonii, Palestyny, Kurdystanu, Czeczeni ale niepodległości Kosowa nie popieram i nie poprę.

Uważam, że nie potrzebne jest na mapie Europy kolejne Quasi państwo, całkowicie zależne od USA oraz Unii Europejskiej, które nie będzie w stanie samodzielnie stać na straży swojej suwerenności.

Nie popieram rozmów pomiędzy Rosją, UE oraz USA w sprawie niepodległości Kosowa, co jest łamaniem Karty Narodów Zjednoczonych, albowiem ta zakazuje dokonywania jakichkolwiek zmian terytorialnych państw trzecich bez ich udziału, wiedzy oraz aprobaty i niezależnie od wyniku tych rozmów, Serbia zostanie postawiona przed faktem dokonanym a zmiana granic nastąpi na podstawie jednostronnej umowy.
W dodatku niesie to za sobą wiele zagrożeń dla stabilności rejonu Kaukaskiego → w takim razie dlaczego Rosja i inne państwa, bez zgody Gruzji, miałby nie uznać niepodległości Abchazji oraz Osetii Południowej.

Sam problem Kosowa został sztucznie wykreowany przez USA oraz NATO, w rzeczywistości pod płaszczem ochrony ludności albańskiej w Kosowie dokonuje się rozbioru Serbii oraz destabilizuje się rejon bałkański.

Został on sztucznie stworzony albowiem pretekstem do NATOwskich bombardowań Serbii stał się pretekst ochrony tamtejszej ludności albańskiej przed mordami dokonywanym przez Serbów ale, co warto zaznaczyć, to Albańczycy pierwsi mordowali a zbrodnie popełnione przez Serbów były następstwem tych bombardowań. Jako dowód tej tezy, wystarczy przeanalizować wypowiedź G. Robertsona (24 marca 1999 roku) w brytyjskiej Izbie Gmin (później został On Sekretarzem Generalnym NATO) , w którym stwierdził że UCK (Wyzwoleńcza Armia Kosowa) była odpowiedzialna za większą ilość zbrodni niż strona serbska, następnie dowódca NATO w regionie W. Clark poinformował prasę, że brutalne oraz zbrodnicze działanie Serbów było całkowicie do przewidzenia oraz stanowiły one następstwo NATOwskich bombardowań i NATO oraz USA przy podejmowaniu decyzji, uwzględniały możliwość takiej reakcji strony serbskiej.
6 marca poinformował On, ówczesną Sekretarz Stanu, M. Albright że jeżeli NATO zdecyduje się na bombardowania to reakcję Serbów będzie rzeź ludności cywilnej, której NATO nie będzie w stanie zapobiec.

Rzeczywistym powodem dla których NATO interweniowało w Serbii, była chęć ukarania tego kraju za jego krnąbrność oraz otwarte przeciwstawienie I nie podporządkowanie się NATO, tym samym sojusz ratował swoją „wiarygodność”, gdyż mała, słaba, Serbia upokorzyła go na arenie międzynarodowej.

Dzisiaj mamy do czynienia z następstwem tej polityki → NATO jak najsromotniej stara się ukarać Serbię, za to że ta się nie podporządkowała woli sojuszu, czyli de facto – USA.

Oczywiście proszę nie interpretować mojego wpisu jako poparcie dla polityki serbskiej, co byłoby kuriozalne i całkowicie błędne, pozbawione jakichkolwiek podstaw, jedynie staram się zwrócić uwagę iż polityka oraz działania sojuszu wobec Serbii i Kosowa nie są wyrazem humanitaryzmu, współczucia czy altruizmu a jedynie cyniczną grą polityczną.

Advertisements

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s