Niewolnictwo w Polsce

Gdy mamy na myśli pojęcie „niewolnictwo” w Polsce, najczęściej kojarzy się nam ono z nieludzkimi warunkami pracy, głodowymi pensjami,  otwartym i nagminnym łamaniem (słabego, liberalnego) prawa praca – jednak już nie długo może się to zmienić za sprawą ministra Ziobro.  Ów minister wpadł na rozwiązanie, które praktycznie formalizuje niewolniczą pracę więźniów w Polsce.

Ostatni ministerialny pomysł mniej więcej polega na tym, aby podnieść pensje więźniom do 260(270) zł miesięcznie (przy obecnych 220 zł) lecz aby z tego odliczać koszty postępowania sądowego , z czego zostanie 140 z, jednak połowę z tego dostanie więzień, bowiem druga połowa pójdzie na tzw. „wypiskę” czyli pieniądze które więzień otrzyma po wyjściu z zakładu karnego (co nie jest złym pomysłem) czyli dla więźnia pracującego 8 godzin dziennie zostanie, do ręki, 70 zł.

Problem pojawia się jednak, że nie wielu więźniów pracuje 8 godzin na dobę, realniejsze są 2,3,4 godziny a więc na rękę więzień dostanie 14 zł. Teraz rodzi się pytanie – czy nie jest to formalizacja niewolnictwa ? Przecież więźniowi zostaną odebrane podstawowe prawa, zagwarantowane w karcie praw człowieka i obywatela ? Czy to ma oznaczać, że zostanie On człowiekiem, obywatelem, niższej kategorii ? Przecież każdemu człowiekowi za pracę należy się godne wynagrodzenie, szczególnie że w przypadku więzienia jest to forma resocjalizacji.

Jest to naganne, nie ludzkie oraz niedorzeczne, że stytuły tego, że złamał prawo odbiera mu się godność, człowieczeństwo oraz godną zapłatę za ciężko wykonaną pracę, z której (za darmo) korzysta kapitalista, przedsiębiorca, tym samym bogacąc się i odbierając mu owoce jego pracy.

Advertisements

One comment

  1. nie sądzę żeby było to większym pogwałceniem praw „więźnia” niż sam fakt jego uwięzienia, to raczej dalej posunięta ingerencja w jego życie jako więźnia i długofalowo zapewnienie taniej siły roboczej, ludzi którzy już nigdy nie wyjdą z cyklu bieda-więzienie… to nie jest tak że teraz więzień pracuje u pracodawcy za darmo, ale ekonomiczna perspektywa całej wykluczonej klasy to jest dopiero coś…

    zresztą wątpię w resocjalizację przez pracę – praca nie jest lekiem tylko formą przymusu ekonomicznego, w najlepszym wypadku jest sposobem zapełniania sobie czasu w więzieniu…

    warto by zauważyć że między innymi dzięki ministrowi sprawiedliwości Kaczyńskiego i ich obecnym rządom w więzieniach praktycznie zupełnie zlikwidowano jakiekolwiek próby resocjalizacji tak więc zdarto „ludzką twarz” z kompleksu więzienno-przemysłowego i teraz tylko czekać jego prywatyzacji na wzór amerykański

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s