POstępujący neoliberalizm | cz1
„Jak brednie zwojowały świat”1 nosi tytuł jedna z bardziej znanych publikacji F. Wheena. Autor zastanawia się min. nad tym jak to się stało, że neoliberalne brednie oraz dogmaty stały się dominującym nurtem polityki ostatnich 30 lat. A jak to się stało w Polsce, że neoliberalizm zatriumfował ?
Istota strajku generalnego
Niezmiennie podstawowym filarem anarchosyndykalizmu pozostaje idea „strajku generalnego”. Jest on postrzegany jako najlepszy środek dla wyzwolenia klasy robotniczej oraz jako najbardziej skuteczna metoda walki z kapitalizmem i ze wszystkimi patologiami jakie ze sobą niesie. Aż w końcu pojmowany jest jako sposób uwolnienia ludzi od tyrani państwa. Mówiąc wprost – „strajk generalny” tożsamy jest z rewolucją społeczną lub traktowany jest jako jej początek.
Bunt wyklętych klas
Rzadko jest tak, że przy okazji zamieszek cały świat patrzy na jedno państwo. Przed trzema latami obserwowano Francję. Teraz dzięki buntowi wyklętej młodzieży, świat przypomniał sobie o Grecji i nie tylko…
Stacje telewizyjne całego świata niemal na żywo transmitowały zamieszki – eksponowano przemocą, wyłącznie w jednym konkretnym celu, zdyskredytowaniu manifestujących i ich słusznej sprawie. Tak byśmy czasem nie dowiedzieli się po co i czemu oni manifestują oraz rozrabiają.
Nie dyktaturze Balcerowicza !

Leszek Balcerowicz ma jedną wspólną cechę z Leninem – tak jak wódz Rewolucji Październikowej jest wiecznie żywy. Nawet zza politycznego grobu straszy On Polaków doradzając rządzącym jak “słusznie” postępować.
Co więcej nie znajduje odbicia w logice bo mimo postępującego kryzysu gospodarczego, Balcerowicz dalej “jak ten koń z klapkami na oczach, nie zmienia swojej mantry o dobrodziejstwach wolnego rynku” – słusznie zauważył Piotr Bojko w Trybunie Robotniczej.
Krucjata kapitalizmu
Od wielu już lat oficjalny dyskurs w jakiejkolwiek debacie politycznej na temat reżimów, terroru, autorytaryzmu sprowadza się do jednego: do stałego oskarżania “Państwa komunistycznego” poprzez pryzmat “Czarnej księgi komunizmu”. W konsekwencji powszechna jest opinia – że “tam gdzie wolny rynek, tam i wolność oraz demokracja” a doktryna Miltona Friedmana jest “powszechnie akceptowaną doktryną przez rządy na świecie”.
Stoję na stanowisku, iż jest to takie samo kłamstwo jak kłamstwem jest twierdzenie, że istniało “Państwo komunistyczne” (jakby komunizm nie odrzucał państwa?). Być może nawet, jest to największy sukces propagandowy zwolenników Friedmana oraz leseferyzmu ostatnich dwóch, może nawet trzech dekad.
Początek końca ?
Lecące na łeb na szyję poparcie społeczne. Pierwsza poważna porażka rządu (w przypadku pierwszej poważnej sprawy poruszonej w czasach tego rządu). Do tego „wariackie” i radykalne pomysły PO, wymieszane z gwałtownym wzrostem cen powodują, iż można wnioskować początek końca rządów Platformy Obywatelskiej. Będzie to się działo z dużym pożytkiem dla kraju.
Oczywiście, Polacy są chwiejni nie mają wyrobionych preferencji politycznych a sondaże są niemiarodajne i tendencyjne. Można więc uznać je za mało wiarygodne. Można także powiedzieć, że „wyrzucenie do kosza” „ustawy medialnej”, nie jest wielką porażką PO, która ma w zanadrzu, inne absurdalne ustawy i najpewniej do samej “ustawy medialnej” wróci. Zmieni kilka linijek i będzie dalej prawić jacy to „Kaczyński z Napieralskim są źli i sprzedają kraj”.
Jednak jest to ogromna porażka Platformy Obywatelskiej, szczególnie w sferze symboliki. Jak do tej pory to była najważniejsza kwestia poruszona przez rząd a pomimo tego, upadła. Ponadto „ustawa medialna” była sztandarowym hasłem (kiełbasą) wyborczym Platformy. Wyrzucenie do kosza tej ustawy, podważa wiarygodność PO w oczach jej wyborców. Raptem okazuje się, że wszechmocna i dominująca PO na każdej płaszczyźnie nie jest w stanie zrealizować swojego programu wyborczego. I to nie tylko z winy złego Kaczora (a Kaczki , jak wiemy, są głupsze od kur – jak to określił Niesiołowski), ale także „przekupnej” opozycji w postaci SLD, przy nie pewnej postawie koalicjanta, to znaczy PSLu.
Panama
Panama od samego początku swego istnienia, była bardzo silnie związana z USA, zarówno pod względem politycznym jak i ekonomicznym, Uzależnienie to wzięło się z faktu, że USA chciało wybudować kanał łączący oba oceany, właśnie na terytorium Panamy. W zasadzie do wieku XX Panama pozostawała poza planami i aspiracjami wschodzącemu imperium, jednakże w planach pojawiła się chęć budowa kanału…
Tak więc, USA zainteresowało się niepodległościowymi dążeniami Panamczyków.
W owym czasie w Kolumbii trwała wojna domowa, pomiędzy konserwatywną władzą a liberałami, wtedy Stany Zjednoczone wkroczyły do boju, początkowo chroniąc jedynie linie kolejowe w Panamie, później rozbrajając wojska kolumbijskie na terenie Panamy aż w końcu zmusiły obie strony do zakończenia wojny i uznania niepodległości tego małego kraju przez rząd kolumbijski.
Dlaczego potrzebne są nam wysokie, progresywne podatki ?
Dyskusja nad podatkami to nie tylko dyskusja czysto ekonomiczna ale także społeczne, która często bywa spychana na boczny tor przez neoliberalną prawicę, starając się celowo pominąć ten wątek w dyskusji nad problemem.
Jednocześnie zwolennicy neoliberalnej teorii za wszelką cenę chcą przedstawić nieprawdziwe argumenty za obniżaniem podatków (dla najbogatszych), tak by się stały prawdami objawionymi.
Często w tej argumentacji pojawiają się kwestie: zwiększenia inwestycji, zaoszczędzenia przez pracodawcę, co ma dać możliwość zwiększenia zatrudnienia, etc.
Tylko to wszystko jest mitem, wokół którego obracają się prawicowi myśliciele odrzucając wszelkie dowody, albowiem nie istnieją żadne, empiryczne, przesłania na wpływ stawek podatkowych na bezrobocie czy wzrost gospodarczy.
Można powiedzieć że dzieje się na odwrót – Dania w której mamy do czynienia z najwyższymi podatkami w Europie, ma znacznie mniejsze bezrobocie (3,4% na stan ze stycznia 2007) niż USA (około 7%) a przecież to USA jest mekką dla wszystkich liberalnych myślicieli. Dodatkowo państwa skandynawskie charakteryzują się bardzo dużym zatrudnieniem ludzi w wieku produkcyjnym (ponad 70%) a ludzi czynnych zawodowo pomiędzy 60 a 70 rokiem życia wynosi 72%, co jest znacznie wyższym odsetkiem niżeli w USA.
Inicjatywa Przeciwko Płatnym Studiom
Dużo i często piszę o moim sprzeciwie wobec odpłatności dla szkolnictwa wyższego i dlatego przy tej okazji warto zareklamować stroną internetową inicjatywy przeciwników odpłatności za studia: http://ipps.glt.pl/
Sprzeciwiamy się wprowadzaniu jakichkolwiek opłat za studiowanie. Chcemy żeby zdolności a nie zasobność portfela decydowały o możliwości zdobycia wykształcenia. Uważamy, iż system płatnych studiów zamyka drogę do wykształcenia ludziom z uboższych rodzin gdyż nie będzie ich zwyczajnie na nie stać. Już teraz wiele osób rezygnuje z dalszego kształcenia lub zamiast iść na studia dzienne, mimo zdolności, wybiera zaoczne, które dają możliwość pracowania i studiowania, gdyż nie są w stanie zapłacić za wynajem mieszkania, podręczniki i inne niezbędne rzeczy. Wprowadzenie kolejnych opłat jeszcze pogłębi podziały w społeczeństwie gdyż zwiększy się liczba osób niemogących sobie pozwolić na wyższe wykształcenie.
(więcej…)
I nie z lenistwa nędza pochodzi !
Pierwsze żądanie socjalistów: żeby każdy człowiek miał prawo do ziemi i do wszystkich bogactw.
Tym tytułem, zazwyczaj obdarza się jeden z najbardziej znanych artykułów, wybitnego myśliciela socjalistycznego, Edwarda Abramowskiego, który w oryginalnej wersji (1896) został zatytułowany „Czego chcą socjaliści” i aż dziw mnie zapiera, że od napisania tego artykułu minęło przeszło 100 lat ale realia, świat, pozostały bez zmian. Mimo, że od tamtej pory, kapitalizm jako system ekonomiczny, dał nam pozory, a raczej iluzję, pewnej stabilności oraz dobrobytu – podstawy systemu kapitalistycznego pozostały bez zmian, w dalszym ciągu system ten opiera się na tych samych mechanizmach, zasadach, celach oraz działaniach.
Nie uległy zmianie fundamentalne prawa kapitalizmu, jakim są: praca najemna, wyzysk, hierarchia, iście feudalne stosunki społeczne, przymus ekonomiczny. W dalszym ciągu mamy do czynienia z niewyobrażalnym rozwarstwieniem społecznym, biedą, nędzą, wyzyskiem, bezrobociem, patologiczną pogonią za zyskiem, wyniszczaniem środowiska naturalnego, niszczeniem człowieka.
Liberałowie w dalszym ciągu bełkoczą, że bieda pochodzi z ludzkiego lenistwa i nieróbstwa, lecz teza jest w istocie cynizmem, oraz próbą “wytłumaczenia” masom ich niepowodzeń, podczas gdy po bliższym rozejrzeniu się widać, że biedę klepią właśnie osoby które najciężej pracują, podczas gdy realni leni, próżniacy czy po prostu pasożyty, jakim są warstwy posiadające, kąpią się w niewyobrażalnym bogactwie. Bawi mnie, to gdy ktoś zarzuca nam, socjalistom, lewicy, iż jesteśmy przeciw bogatym bowiem im zazdrościmy – nie to nie prawda, nie zazdrościmy im, wręcz przeciwnie, po prost dostrzegamy mechanizmy, niesprawiedliwość społeczną, ekonomiczną oraz polityczną.


2 komentarzy