Maciej D.

Szalone pomysły Kudryckiej

Opublikowany w Edukacja, PO, Polityka, Polska, Prawo, Szkolnictwo, Szkoła, Warszawa przez drabina w dniu październik 30, 2009

uwKomentarzy na temat osławionego (już) projektu ustawy dot. szkolnictwa wyższego autorstwa Barbary Kudryckiej jest co niemiara. Gdy w czerwcu po raz pierwszy przedstawiono tę idee, niemal wszystkie media o tym pisały, dyskutowały i przekonywały. Wszystko to jednak odbyło się w jednym tonie – zachwytu nad projektem bez krzty krytyki lub głębszego analitycznego myślenia.

Największe obawy i kontrowersje budzi wprowadzenie odpłatności tzw. multistudiowania (czyli konieczności naniesienie opłaty za studiowanie drugiego kierunku jeżeli pierwszy jest bezpłatny).

(więcej…)

Nie pieniędzy na darmowy internet, są pieniądze na nagrody

Opublikowany w PO, Polityka, Polska, Warszawa przez drabina w dniu marzec 19, 2009

Ratusz Warszawy obiecywał warszawiakom darmowy dostęp do internetu. O ostatniej jednak chwili, miasto wycofało się z tego pomysłu argumentując to wysokimi kosztami budowy sieci , wynoszącymi około 30 mln złotych, które:

były zarezerwowane w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym, jednak musieliśmy wprowadzić do niego oszczędności – dodaje rzecznik. Według słów rzecznika miasto nie jest w stanie samo wyłożyć tak dużej kwoty.

Tymczasem wczoraj obiegła cały kraj informacja o tym, że Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy, Hanna Gronkiewicz Waltz nie wycofała się z pomysłu wydania 58 mln zł na nagrody dla miejskich urzędników i to mimo czasów kryzysu, oszczędzania, cięć budżetowych…

Od razu wiadomo przynajmniej dlaczego zrezygnowano z darmowego internetu… aż słów brak na co się dzieje w mojej Warszawie.

O darmowym internecie w Warszawie poczytacie tutaj.

Otagowano z:

Status Warszawy – 10 wieków w tył

Opublikowany w Lewica, LiD, PO, PiS, Polityka, Polska, Prawo, Warszawa przez drabina w dniu wrzesień 7, 2007

Warszawscy radni przegłosowali wczoraj nowy stat miasta stołecznego Warszawa, w preambule którego radni oddają się w opiekę… bożą. Niestety gdy czytam po raz kolejny zachwycenie radnych PO i PiS tymże dokumentem a raczej jego odwołaniem do Boga, mam wrażenie że Polska się cofa w rozwoju, nie będę prawić o tym jak nasz kraj się klerykalizuje, jak Kościół zdobywa coraz większą władzę ale o czysto praktycznym punkcie widzenia na tę sprawę, bowiem wydaje mi się to karygodne by odwoływać się w ogóle do Boga, a tym bardziej do “jedynego i słusznego”, w mieście które z natury jest laickie, będące centrum kulturowym oraz wyznaniowym wielu, nie chrześcijańskich, obrzędów religijnych (Żydzi, Muzułmanie, Buddyści), dla których ten zapis jest zwyczajną dyskryminacją – jak czytelniku byś się czuł, będąc Katolikiem, gdyby w statut miasta wpisano by odwołanie do Allaha ? Za pewne tak samo jak czuje się warszawski muzułmanin gdy miasto odwołuje się do chrześcijańskiego Boga.

Przez grzeczność nie napiszę tylko o prostym fakcie, iż w Konstytucji RP, mamy napisany bardzo mądry artykuł, o ładnym numerze “25″, który jasno definiuje rozdzielność Państwa od Kościoła, szkoda tylko że jest On powszechnie łamany.

W dodatku zapis ten niesie za sobą wiele zagrożeniem dla postrzegania miasta → pomijam kwestię że wiele organizacji żydowskich, islamskich może po prostu przenieść swoje siedziby do innych miast (co byłoby stratą finansową dla miasta), to również inwestorzy, którzy i tak niespecjalnie lubią Warszawę, mogą przestać inwestować i Warszawa faktycznie, w ich oczach, może stać się pipidówkiem, dwie stacje za Kutnem, bowiem co to za miasto, którego władza poddaje się pod opiekę Bożą – nienormalna,  niezaradna, niezdarna, nieumiejętna ?

(więcej…)

Polski Hyde Park

Opublikowany w PiS, Polityka, Polska, Prawo, Warszawa przez drabina w dniu kwiecień 10, 2007

Forum Młodych PiS zaproponowało by wokół Pałacu Kultury i Nauki, stworzyć brytyjski odpowiednik Hyde Parku, na którym każdy swobodnie mógłby wypowiedzieć swoje zdanie a wszystkie manifestacje w obrębie Placu Defilad nie musiałyby być legalizowane, jest jednak jedno ale… nie wolno byłoby się wypowiadać, tak jak w Wielkiej Brytanii, źle na temat głowy państwa. Cóż, nie trudno jest mi się oprzeć wrażeniu że coś tu jest, jakiś haczyk, jakiś bubel oczywiście pomijając kwestię realności zrealizowania w Warszawie takiego pomysłu(acz w Lublinie mały skwer na zasadzie HydePark działa).

Z drugiej strony muszę przyznać iż inicjatywa jest świetna, teren autonomiczny na którym można wyszczekać na wszystko i na wszystkich, to mi gra !

Waldemar Fydrych – “Major” z Pomararańczowej Alternatywy: To bardzo dobry pomysł. W naszym Hyde Parku trzeba będzie zastosować taką samą zasadę jak w Londynie: można obrażać wszystkich poza królową angielską.  :-)

A jakby ktoś nie wiedział co to “Hyde Park” to proszę: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hyde_Park