Do tej pory największą bolączką użytkowników komputerów Apple były trudności związane z pakietami biurowymi. Istnieje co prawda Microsoft Office (2008 i 2004) dla tych systemów, jednak pamiętać należy iż jest to program zamknięty, drogi a co najgorsze mający kompletnie w nosie wszelkie standardy, w tym obsługę formatu „.odt” aprobowanego i zalecanego przez Unię Europejską. Konkurencją dla Microsoft Office miał stać się iWork – tani, ale jednak to nie to. No i zamknięty.
Nie ma co się oszukiwać, iż jedyną poważna alternatywę dla Office rodem z Microsoft stanowi OpenOffice.org. Przynajmniej na Windows oraz Linuksa. Sytuacja dla systemów Mac os X, niestety pozostawiała wiele do życzenia. Do czasów wersji 2 OpenOffice oficjalnie nie był w ogóle wydawany na Maca – powstał jedynie jego fork, NeoOffice.
Dopiero od czasów OpenOffice 2 pojawiły się oficjalne wydania tego pakietu na Maca – jednak nie wykorzystywał on interfejsu Aqua a X11, przez co nie komponował się ani wizualnie, ani w obsłudze (np. skróty klawiszowe) z systemem. W dodatku przez zastosowanie systemu X11, OpenOffice.org podczas uruchamiania pakietu, można było spokojnie zrobić sobie kawę. Trwało to wieczność.
Jednak programiści OpenOffice nie próżnowali – szumnie zapowiadali, że wersja oznaczona numerem 3, będzie wykorzystywała interfejs Aqua. Słowa dotrzymali.
Dzisiaj wydana została „beta 2” tego pakietu. Moje pierwsze wrażenia odnośnie niego są mieszane; z jednej strony dzięki natywnemu wykorzystaniu bibliotek Aqua uruchamia się naprawdę szybko (o ile OpenOffice może się uruchamiać szybko) i wygląda zdecydowanie lepiej. Nie oznacza to jednak, że wygląda tak jak powinien wyglądać. W moim subiektywnym odczuciu, ikony na pasku narzędzi powinny zostać wymienione, albowiem nie komponują się one z ogólnym motywem systemowym.
Jeżeli chodzi o stabilność; nie ma co się bać używać wersji beta, pracuje całkowicie stabilnie. Póki co, ani razu jeszcze się nie zawiesiła u mnie, nie wywaliła. Nie sprawia żadnych problemów.
Co na minus ?
Zastanawia mnie czemu, nowy Oo stracił tak na płynności działania ? Wersja pod X11 działała naprawdę płynnie, nie było kłopotów z przemieszczaniem się pomiędzy stronami, czy korektą słów. Niestety, w nowej wersji przewijanie nie jest płynne a na zaproponowane słowo trzeba chwilkę poczekać. Poza tym, wszystko jest dobrze.
Pobierz OpenOffice: http://download.openoffice.org/3.0beta/
Nota techniczna, czyli co nowego w OpenOffice 3:
- nowe “centrum startu”, czyli nic innego jak okienk powitalne Oo umożliwiające wybór rodzaju tworzonego przez nas dokumentu
- zoom na pasku stanu – od tej pory będziemy mogli dowolnie powiększać i zmniejszać wyświetlany obraz
- Ulepszoną funkcjonalność arkusza kalkulacyjnego i dodaną opcję “solver”
- wsparcie dla 1024 kolumn arkusza kalkulacyjnego
- Wsparcie dla otwartego formatu “.odf”
- Wsparcie dla formatów MS Office; “.docx”, “.Xlsx” czy “.Pptx”
Ponadto:
- nowe narzędzie do zarządzania informacjami osobistymi (PIM)
- rozbudowany mechanizm zarządzania rozszerzeniami
- import/eksport dokumentów PDF
- wsparcie technologi Web 2.0 (obsługa blogów, wiki etc.)
- obsługa wielu ekranów przez moduł Impress
Filed under: Apple, Internet, Linuks, Linux, Mac, Mac os X, Open Source, Openoffice, Oprogramowanie, Windows

