Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem zmiany używanej dystrybucji Linuksa na moim komputerze stacjonarnym. Wahałem się nad powrotem do Slackware lub instalacji Gentoo, gdyż z jednej strony potrzebowałem szybkiej i stabilnej dystrybucji – chociaż z drugiej strony nie chciało mi się wszystkiego, samodzielnie, konfigurować, dlatego zaryzykowałem i zainstalowałem Sabayon Linux.
Sabayon jest włoską dystrybucją Linuxa, którego nazwa pochodzi od popularnego, w tym południowym kraju, deseru i rzeczywiście – porównanie jest najbardziej trafne – Sabayon jest deserem wśród wszystkich dystrybucji Linuxa.
Bazuje ona na Gentoo, dzięki czemu zawdzięcza niesamowitą stabilność, możliwość instalacji oprogramowania z portów oraz szybkość a przy tym, wszystko zostało zautomatyzowane → domyślnie są w systemie instalowane sterowniki dla kart NVIDIA oraz ATI, automatycznie mamy możliwość włączenia kompozycji “Compiz” aż wreszcie, co z punktu wiedzenia lenistwa najważniejsze – w dystrybucji zostały zawarte wszystkie, niezbędne, kodeki multimedialne, system rozpoznaje oraz instaluj, wszystkie, niezbędne sterowniki do posiadanego przez nas sprzętu.
Oczywiście w tej dystrybucji nie uświadczymy wielu graficznych konfiguratów, jak w Ubuntu, Mandrivie, Suse – acz z drugiej storny – poco one komu ? Tutaj wszystko działa, poza tym Sabayon oraz Gentoo mają świetnie przygotowaną dokumentację, więc każdy sobie poradzi.
System domyślnie jest spolszczony, łącznie z instalatorem (ale nie ma polskiego supportu) i jedyne co pozostaje nam to dostostowanie dytstrybucji do polskich warunków, czyli:
- instalacja Kadu
- instalacja myspell-pl (by openoffice sprawdzał polską pisownię
Nie napotkałem żadnych problemów podczas używania dystrybucji → wszystko działa dobrze i stabilnie i jako ciekawostkę mogę dodać, że dystrybucja jako pierwsza, zawiera w domyślnej instalacji “Wine-doors” oraz jako druga (po Mandrivie) środowisko Metisse.
Filed under: Gentoo, Linuks, Linux, Open Source, Oprogramowanie, Sabayon , Gentoo, Linux, Sabayon