Jak Konrad Ciesiołkiewicz manipuluje ?
W jego najnowszym artykule dla Dziennika, znajdziemy bardzo odważne tezy (i całkowicie nie prawdziwe) jakoby „młoda lewica” pozbawiona jest patriotyzmu, jak prawica działa na korzyść państwa i patriotyzmu, że lewica nie angażuje się w działania społeczne i jak to prawica kultywuje historię.
Zacznę być może od tego ostatniego, gdyż jako miłośnik historii to mnie najbardziej dotknęło. Pan Konrad zwraca uwagę, że lewica nie angażowała się np. w obchody 60 rocznicy powstania warszawskiego oraz na obchody w Charkowie – cóż przyznam mu rację, faktycznie nie angażowała się ale Ciesiołkiewicz nie zauważył iż te obchody zostały zdominowane przez prawicę, nie poprzez zaangażowanie a wykluczenie z nich lewicy. Przez wiele lat, w oficjalnych obchodach pomijano udział lewicy, nie wspominano nawet o wielu, lewicowych organizacjach biorących udział w Powstaniu – pomijam już walkę prawicy z AL ale nie mówiono o ZSP, środowisku skupionym wokół pisma „Lewą Marsz” ale i o prostym fakcie że warszawskie AK było zdominowane przez socjalistów i lewicę niepodległościową (PPS).
Ale ja teraz zadam pytanie – co robi prawica z pomnikami, zbrodniczych, działań prawicy w okresie reżimu sanacyjnego ? Czy są obchodzone, czy są czczone, czy w ogóle się o nich mówi ? NIE ! Wręcz przeciwnie, ślady te są niszczone, pomniki usuwane a ofiary zapominane.
Co zrobiła prawica w rocznicę „Krwawego Czwartku” ? Nic ! Czy zostały upamiętnione przez nią ofiary tej masakry ? NIE ! A zginęło ponad 60 osób, głównie kobiet i dzieci, które „miały czelność” wziąć udział w pogrzebie, brutalnie zamordowanego socjalisty.
A co prawica robi z polskimi bohaterami wojny domowej w Hiszpanii , tzw. Dąbrowszczakami ?
Stara się im odebrać uprawnienia kombatanckie, nie zwracając uwagi że pojechali oni walczyć o demokrację i wolność a większość z nich zaciągnęła się – później – do polskiej armii na zachodzie (gros z nich miał problemy gdyż odebrano im polskie obywatelstwo).
Niezwykle mnie również dotknęło pominiecie przez prawicę i media prawicowe rocznicy śmierci Stefana Okrzei, kiedy to 23.3. media standardowo wspomniały o śmierci drugorzędnego polityka SND a pominęły śmierć młodzieńca który zginął za Polskę, który jednak raczył był socjalistą i krzyknąć w ostatnich chwilach życia: “niech żyje socjalizm”.
Jak „młoda lewica” może się angażować w oficjalne obchody patriotycznych świąt skoro są one przywłaszczane i manipulowane przez prawicę ? np. Rocznicowe obchody powstania warszawskiego, są jednym wielkim polem do popisu dla prawicy, ich wielkim manifestem, która po prostu przywłaszczyła sobie to święto, przecież w niektórych podręcznikach (Giertych i Roszkowski) wprost znajdujemy informacje, że to tylko prawica brała udział w powstaniu…
W takiej atmosferze, Ciesiołkiewicz nie ma co liczyć że lewica zaangażuje się w jakiekolwiek obchody patriotycznych świąt – bo prawica nie kultywuje historii ale ją zmienia pod swoje dyktando.
Teraz przejdę do rzekomego braku patriotyzmu. Powołuje się on w drugiej części artykuły na przybycie płk. Kuklińskiego do Polski i protesty lewicy co ma być rzekomym brakiem patriotyzmu wśród lewicy ?
Odpowiem tak: Panie, bój się Pan Boga, to jest właśnie chyba wyraz patriotyzmu lewicy, trudno jest honorować, przyjmować z zaszczytami człowieka który zdradził swój kraj ! Jakkolwiek byśmy nie oceniali PRL’u to jednak była to nasza ojczyzna, czy nam się to podoba czy nie. W dodatku Konrad nie wziął pod uwagi jeszcze jednego, małego, drobiazgu – orientacji politycznej, dla Nas, lewicowców, USA zawsze było, jest i będzie największym wrogiem (szczególnie po 1989 roku) i dlaczego mamy honorować człowieka który udzielił cennych informacji krajowi, który nie cofnie się przed niczym w realizacji swych imperialnych planów , od którego Polska jest zależna i całkowicie mu podporządkowana ?
Jest to chyba nie trafiony argument na brak patriotyzmu wśród lewicy.
Zaciekawił mnie fragment:
„Młode środowiska lewicowe wolą odwoływać się do klasyków marksizmu i leninizmu lub ich współczesnych krzewicieli (choćby ostatnie wydania książek Zizka czy Badiou), niż do tradycji polskiej lewicy niepodległościowej.”
Zizkę nie zwykle cenię i szanuję ale czy to oznacza że jestem anty patriotą ? Chyba nie, po za tym czy lewica polska nie odwołuje się do tradycji przed wojennej ? Oj skończ waść, wstydu oszczędź. PPS, MS (które strasznie naśladuje przed wojenną młodzieżówkę PPS, reaktywowało nawet „czerwone harcerstwo”) PPP, FMS, MS1 są to organizacje które zdecydowanie nawiązują do przed wojennego PPS, zamiast na nich się skupić, Ciesiołkiewicz poszedł w stronę „sekt” jak Pracownicza Demokracja, WGR, Lewica bez cenzury ale czy na prawicy nie znajdują się takie „sekty”, które wolą debatować niż działać ? UPR, wspomniana przez piarowca Liga Republikańska, Koliber, etc.
Z jednym ma Ciesiołkiewicz rację, lewica obecnie przeżywa ogromny kryzys, robicie, nie ma planów na działanie i rzeczywiście wiele grup, organizacji bardziej przypomina kółka dyskusyjne niżeli zwarte organizacje. Mamy trudności w zaistnieniu w polityce, mamy trudności w wypracowaniu konkretnych działań ale to się zmienia a Pana słowa w tym nam pomagają.
„Do trzeciej grupy zaliczam ludzi ideowych, silnie zdeterminowanych własnymi poglądami i mających zmysł pragmatyzmu. Środowisko, w jakim wyrastałem, a więc ludzi związanych z ZHR, wspólnotami Kościoła i organizacjami patriotycznymi o wrażliwości konserwatywnej, zaliczałem zawsze do ideowych, nieoderwanych od rzeczywistości i twardo stąpających po ziemi.”
A co z ideowymi socjalistami, twardo stąpającymi po ziemi, którzy jedyną szansę dla Polski widzą w socjalizmie, państwie opiekuńczym, świeckim i postępowym, gdzie nie łamie się praw człowieka ?
Oni się zaliczają do tej gorszej kategorii Polaków ? Ale dlaczego Ciesiołkiewicz nie napisał wprost, że dobry Polak to „katolik”, już pomijając to że większość „katolików” w Polsce jest na bakier z katolicyzmem, to chyba sobie musi szanowny Pań zdawać sprawę, że najwybitniejszymi Polkami, którzy zmieniali naszą rzeczywistość, walczyli o wolną Polskę byli socjalistami, ateistami czy protestantami. I tak jest do dzisiaj…
“W czasie, gdy pozbawiona wizji patriotyzmu młoda lewica spotyka się w willach swoich rodziców, by dyskutować o Marksie i Leninie, walce klas i roli antagonizmów w relacjach społecznych, młoda prawica pracuje dla Polski”
Gdy my walczymy o lepsze warunki pracy, sprawiedliwszy świat, sprzeciwiamy się nie równościom, wyzyskowi, kiedy walczymy o prawa człowieka, kiedy walczymy z ubóstwem, kiedy rozdajemy żywność, sprzeciwiamy się obecności amerykańskich wojsk w Polsce, gdy walczymy o powszechne szkolnictwo i służbę zdrowia, to ta „młoda prawica” zamyka nas w więzieniach… to jest ich wizja pracy dla Państwa i społeczeństwa ?
1MS – Młodzi Socjaliści oraz Młoda Socjaldemokracja


zostaw komentarz